Menu

piątek, 10 marca 2017

Książę Mgły - Carlos Ruiz Zafon

          Autor: Carlos Ruiz Zafon 

          Tytuł: Książę Mgły

          Wydawnictwo: Muza

          Ilość stron: 200

          Data Premiery: 10 listopada 2010


Opis:

Rodzina Carverów (trójka dzieci, Max, Alicja, Irina, i ich rodzice) przeprowadza się w roku 1943 do małej osady rybackiej na wybrzeżu Atlantyku. Zamieszkuje w domu niegdyś należącym do rodziny Fleishmanów, których dziewięcioletni syn Jacob utonął w morzu. Od pierwszych dni dzieją się tutaj dziwne rzeczy; nocą w ogrodzie Max widzi posągi artystów cyrkowych. Dzieci poznają kilkunastoletniego Rolanda, od którego dowiadują się różnych ciekawostek o miasteczku i o zatopionym pod koniec pierwszej wojny statku. Poznają także dziadka Rolanda, latarnika Victora Kraya. To on opowie im o złym czarowniku, Księciu Mgły, który gotów jest spełnić każdą prośbę lub życzenie, ale w zamian żąda bardzo wiele. Coś, co dzieciom wydaje się jeszcze jedną miejscową legendą, szybko okazuje się zatrważającą prawdą.



Recenzja:

Książka opowiada historię trójki rodzeństwa Maxa, Alicji i Iriny. Dzieci wraz z rodzicami przeprowadzają się do małej osady rybackiej na wybrzeżu Atlantyku. Wprowadzają się do domu, gdzie niegdyś mieszkała rodzina Fleishmanów. Syn małżeństwa, które kiedyś tu mieszkało utopił się w morzu i odtąd ta rodzina nie była już taka sama. Dzieci znajdują w garażu stare rowery, projektor do filmów, ale także same filmy. Rodzina postanawia pewnego wieczoru oglądnąć, któryś z filmów, ale okazuje się, że to filmy, które ktoś nakręcił sam. Max jest trochę zawiedziony, ale później dokańcza oglądanie filmów. Pewnego wieczoru Max siedząc w pokoju przy oknie zauważa w oddali coś w rodzaju ogrodu, ale obstawionego wysokim płotem. Max udaje się co  tamtego tajemniczego miejsca, to co tam zobaczy cały czas siedzi mu w głowie. Dzieci poznają Ronalda, z którym nurkują parę razy i odwiedzają różne miejsca. Dziadek chłopaka opowiada nastolatką historię po której Max coś odkrywa, coś co jest powiązane z tajemniczym ogrodem jak i z tym co się w nim znajduje.

,,(...) czasem, niezwykle rzadko, może raz na milion, trafia się ktoś bardzo młody, kto pojmuje, że życie jest drogą, z której nie ma powrotu, i uznaje, że to gra nie dla niego."


Książka ma bardzo ciekawą fabułę, ale jest także w niej coś takiego, że Cię albo przyciągnie albo nie, jest to bardzo zależne od gustu. Carlos piszę naprawdę dobre historię, a ta książka się do nich według mnie zalicza. Ja nie należę do tych osób, które lubią czytać długie opisy miejsc, które są jak dla mnie czasem bardzo nudne, a w tej książce, aż się chciało je czytać wszystko zostało opisane na tyle na ile powinno i tak właśnie powinno być, w każdej książce. Książka jest pisana językiem, łatwy do odebrania. Są czasem zwroty akcji, których się nie spodziewałam; jest nim zakończenie, które tak mnie zaskoczyło, normalnie złamało moje serce i pokruszyło na małe kawałeczki. Naprawdę tego się nie spodziewałam. Polecam do przeczytania

,,Pewne obrazy z dzieciństwa zostają w albumie pamięci wyryte niczym fotografie, niczym sceneria, do której człowiek zawsze wraca pamięcią, choćby upłynęło nie wiadomo jak wiele czasu."



Bardzo spodobała mi się także okładka tej książki, jak i oczywiście środek. Przy każdym rozdziale jest obrazek takiej małej latarni, bądź domku, kto jak uważa. Bardzo mi się to spodobało.

,,Czas nie istnieje, dlatego nie należy go tracić."

Ocena:

✰✰  Jeżeli czytaliście tą książkę, napiszcie swoją opinię o niej z chęcią ją przeczytam. :)

#Karolina 

8 komentarzy:

  1. O autorze słyszałam już mnóstwo dobrych opinii. Ja sama planuję jego książki od dawna, jednak ciągle gdzieś mi umykają i czytam coś zupełnie innego. Tym razem muszę sięgnąć po jego książkę, bo jestem bardzo ciekawa fenomenu jego twórczości :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak musisz przeczytać mam nadzieje że spodobają ci się :)

      Usuń
  2. Trudi Canavan na mnie czeka, z fantastyki, ale pamiętam, że czasami miałam problem ze znalezieniem książki tego gatunku dla siebie. Niestety opisy na okładkach są często tak miałkie, albo w takich zachwytach, że nie potrafię zaufać takim pozycjom. Zanotuję sobie ten tytuł, bo może mi się spodobać :) Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam naprawdę ciekawa książka. Mam nadzieję że ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Polecam :) Mam w domu kolejne części i niedługo zamierzam się za nie zabrać

      Usuń
  4. Zafon to bardzo specyficzny autor. Lubię go, ale muszę być w odpowiednim nastroju, żeby czytać jego książki. "Książę mgły" zapowiada się bardzo zachęcająco, więc sięgnę po tę powieść, kiedy znów wpadnę w zafonowski nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak on ma swój specyficzny rodzaj pisania i to po prostu trzeba polubić by czytać jego książki :)

      Usuń