Menu

piątek, 15 lipca 2016

Carrie - Stephen King

Cześć!

Mając mniej, więcej dwanaście lat, zrobiłam u siebie nocowanie. Postanowiłyśmy z koleżankami troszeczkę "zaszaleć" i oglądnąć horror. Oczywiście "Carrie". Minęły już cztery lata. Jakież było moje zdziwienie gdy przeglądając biblioteczkę mojej mamy natknęłam się na nic innego jak Carrie w wersji papierowej.


Autor: Stephen King
Tytuł: Carrie
Gatunek: Horror
Rok wydania: 30 października 2007
Ilość stron: 208
Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka



Carrie White jest inna niż jej rówieśnicy. Nie chodzi na prywatki, nie interesują się nią chłopcy, stanowi obiekt kpin i docinków. Matka - religijna fanatyczka - za wszelką cenę usiłuje uchronić ją przed grzechem. Pewnego razu Carrie się jednak buntuje i idzie na szkolny bal. Gdy tam pada ofiarą okrutnego żartu, rozpętuje się piekło... dziewczyna jest telekinetą o olbrzymiej mocy, której postanawia użyć, by zemścić się na prześladowcach. Ci, którzy ją dręczyli, gorzko tego pożałują.

Książka ciekawa aczkolwiek spodziewałam się po niej czegoś więcej. Może zacznę od tego co mi się w niej nie podobało. Na pierwszy ogień idzie końcówka. Było to jedno wydarzenie pisane oczami różnych osób. Raz jest jak ktoś opowiada, że widział jak Carrie biegła w jakąś tam stronę, a później (oczami Carrie) dziewczyna rozpętuje piekło(krótko i zwięźle o tym co zrobiła) i dopiero potem gdzieś biegnie. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi.
Drugą rzeczą, było to, że cała akcja w książce zaczęła się dopiero od około setnej strony.  Ostatnim minusem jest to, że ten "horror" nie był horrorem. Ja boję oglądać horrory. To była moja pierwsza styczność z książką o tym gatunku i jeśli wcześniej nikt by mi nie powiedział, że to jes horror to nigdy bym się nie domyśliła. "Stephen King - król grozy" w innych książkach może tak, ale w tej niestety nie. 
Oczywiście książka ma również plusy, do których zalicza się oryginalna fabuła oraz wrzucane co jakiś czas artykuły z gazet, które na początku trochę mi przeszkadzały, ale z czasem przypadły mi do gustu.
Więc jeśli chcesz sobie przeczytać ciekawą aczkolwiek momentami nudnawą, lekko nawiązującą do horroru, przypominającą książkę dokumentalną to polecam w stu procentach Carrie, ale jeżeli masz ochotę na porządny horror to poszukaj innej książki również tego autora.


Ocena jaką wystawiłam:
 2/5

Dominika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz